26 maja 2024

Problemy z karmieniem, lekarz zalecił mi kieliszek czerwonego wina.

Karmienie to najpiękniejsza chwila dla młodej matki. Naprawdę? Pierwszy miesiąc dla młodej matki karmiącej to często dramat, przez który popadają w baby blues czy depresję poporodową. Karmienie piersią to nie lada wyzwanie psychologiczne dla matki karmiącej. Z jednej strony karmisz swój cud świata, swoje dzieciątko, bezbronne, kochane, wymarzone, z drugiej zaś przeżywasz ogromny ból poranionych, nagryzionych sutków.

Karmienie

Ogromny wpływ na karmienie ma m.in. dieta matki. Argumenty co do tej tezy znajdziemy w artykule na facepalm.pl. Oczywiście często młoda matka karmiąca nie radzi sobie emocjonalnie z bólem i poświęceniem dla dziecka. Może wydawać się Wam to absurdalne ale jednak takim mam jest naprawdę bardzo dużo. Baby blues czy depresja poporodowa dotyka coraz więcej młodych mam. Pewien lekarz – mężczyzna chroniąc dobro zarówno matki jak i dziecka stwierdził, że mocno zestresowana matka nigdy nie pozbędzie problemu z brakiem pokarmu lub ciężkim przebiegiem karmienia jeśli sama nie osiągnie wewnętrznego spokoju.

Jakie sposoby na poprawę karmienia?

Owszem na obrzmiałe, skamieniałe piersi najlepsza jest rozwałkowana zimna kapusta w postaci okładów, która przynosi ogromną ulgę ale nie odstresuje matki karmiącej na tyle by wyzbyć się psychologicznej bariery. ” Wypij kieliszek czerwonego wina „- powiedział lekarz ginekolog. Odciągnij wcześniej pokarm na zapas lub przygotuj butelkę modyfikowanego mleka. Nic absolutnie nic się dziecku nie stanie, wcale nie będzie mniej odporne, nie oduczy się jedzenia z piersi, jeśli oczywiście nie będziesz tego nadużywała. Chwila dla siebie i kieliszek czerwonego wina pozwoli przypomnieć młodej matce karmiącej, że nadal jest kobietą, osobną jednostką a nie tylko maszyną konieczną do życia dziecka. Nie pozwólmy aby baby blues wpakował się w naszą historię życia, zachowajmy równowagę w tym nowym świecie.